fbpx

Czarna Jagoda

Długie jesienne wieczory potrafią zainspirować testowania nowych pomysłów w kuchni. W jeden z takich wieczorów zostałam sama z opakowaniem mrożonych jagód i brakiem pomysłu na to, co mogłabym upiec. W końcu zamarzyło mi się połączenie ciasta czekoladowego i jagód właśnie. Od pomysłu przeszłam do czynu i tak powstała Czarna Jagoda.

Składniki:

1/4 szklanki mleka
2 kopiaste łyżki kakao
1/3 szklanki cukru
2 jajka
100 g masła
3/4 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia

300 g jagód (mrożone lub świeże)
1,5 szklanki wody
1 opakowanie galaretki wiśniowej
1 łyżeczka żelatyny
250 g serka kremowego

Przygotowanie:

  1. Do garnka wlewamy mleko i podgrzewamy. W między czasie dodajemy kakao oraz masło i podgrzewamy do całkowitego rozpuszczenia, po czym odkładamy do przestudzenia.
  2. W misce mieszamy mąkę z proszkiem do pieczenia i odstawiamy na bok.
  3. W osobnym naczyniu ubijamy jajka z cukrem na jasną puszystą masę.
  4. Do ostudzonego mleka z kakao i cukrem dodajemy ubite jajka z cukrem i delikatnie mieszamy. Na koniec dodajemy ostrożnie mąkę i mieszamy delikatnie aż do połączenia składników.
  5. Ciasto przelewamy do wyłożonej papierem formy i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 20 minut.
  6. Następnie zagotowujemy 1,5 szklanki wody i rozpuszczamy w niej galaretkę wiśniową wraz z żelatyną. Gdy galaretka rozpuści się całkowicie, odstawiamy do ostudzenia.
  7. Jeśli używamy mrożonych jagód, można od razu dodać je do gorącej galaretki, dzięki czemu szybko się schłodzi, natomiast przy świeżych owocach należy poczekać aż galaretka ostygnie. Na koniec dodajemy serek kremowy do galaretki i całość miksujemy blenderem.
  8. Chłodną masę jagodową (nie musi zacząć tężeć), wylewamy na upieczony i wystudzony spód i chowamy na kilka godzin, a najlepiej na noc do lodówki.

Ciasto jest proste w przygotowaniu, a jednocześnie ma wiele zalet. Jest lekkie, ma piękne kolory i świetnie trzyma się po przekrojeniu, więc można upiec je również w tortownicy. Dodatkowym plusem jest to, że nie trzeba czekać aż masa zacznie tężeć, choć warto wtedy sprawdzić, czy papier przylega do brzegów ciasta. Jeśli są szczeliny to masa może tam wpłynąć i stężeć po bokach, jednak nie powinna podmyć ciasta. Dla pewności można wtedy odstawić masę do lodówki i poczekać aż będzie mniej płynna.

Gotowe ciasto należy przechowywać w lodówce, choć gwarantuję, że szybko z niej zniknie. Życzę udanych wypieków i smacznego! 🙂

Chcesz przeczytać więcej moich przepisów na Życiowo? Zajrzyj TUTAJ
Spodobał Ci się wpis? Skomentuj, polub, udostępnij. Możesz też postawić mi wirtualną kawę 🙂

Zapisz się do NEWSLETTERA, by otrzymać jeszcze więcej treści pełnych spokoju.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *