fbpx

„Jak mniej myśleć?” Christel Petitcollin

Od momentu, gdy po raz pierwszy zobaczyłam ten tytuł, wiedziałam, że w końcu przeczytam tę książkę. W końcu na palcach jednej ręki mogę policzyć momenty, gdy nie myślę. Mój mózg uwielbia analizować, obserwować i oceniać. Gdy dowiedziałam się, że poradnik „Jak mniej myśleć?” jest napisany dla osób wysoko wrażliwych, nie myśląc długo, pobrałam ebook i zaczęłam go czytać.

Zdarzyło się wam być rozdrażnionym tylko dlatego, że telewizor był włączony zbyt głośno? A może nie potrafiliście wytrzymać w pomieszczeniu, gdzie było zbyt ostre światło? Wyskakujące okienka z powiadomieniami, gwar miasta czy nawet nieprzewietrzony pokój mogą powodować silny dyskomfort, który jest zrozumiały tylko dla osoby, która go w danej chwili odczuwa. Nie każdy tak ma i nie każdy tak samo reaguje na bodźce, dlatego ważne jest, by mieć świadomość, co kryje się po drugiej stronie lustra wśród naszych znajomych, bliskich i innych osób, które na co dzień spotykamy.

Kiedy nic wokół nie jest rzeczywiste, kiedy wszystko można podważyć (…) znaczy to, że żyjemy w chwiejnym świecie generującym lęki.

Rozdział po rozdziale autorka opisuje przystępnie to, w jaki sposób osoby nadwydajne postrzegają świat. W otoczeniu pełnym bodźców nie mają one łatwego życia, ponieważ każdy impuls mogą odebrać kilka razy mocniej niż osoby o przeciętnym poziomie wrażliwości. Ich reakcje dodatkowo pogłębiają to niezrozumienie. Okazuje się, że w tym chaosie myśli i odczuwanych bodźców rysuje się wyjątkowy świat. I to, że nie pasuje on do wartkiego tempa życia typowego dla współczesnych realiów, nie oznacza, że jest on w jakikolwiek sposób gorszy.

Skoro nie możemy zmienić świata wokół nas, pozostaje nam spróbować odnaleźć w nim swoje miejsce. Z pomocą przychodzi ostatni rozdział, który prowadzi czytelnika po ścieżce akceptacji swojej wrodzonej wyjątkowości i podaje kilka sposobów na to, jak lepiej radzić sobie z przebodźcowaniem. Nie odpowiada jednak na tytułowe pytanie – jak mniej myśleć – a jedynie pokazuje, jak wygląda świat osób myślących zbyt dużo. Może to pozostawiać uczucie rozczarowania, szczególnie u osób nadwydajnych, u których po zakończeniu lektury będą rodzić się kolejne pytania. A jestem pewna, że nie było to zamierzone działanie autorki.

„Co by się stało z ludzkością bez tej zdolności oburzania się, buntowania, a zwłaszcza bez tego czasem zupełnie zwariowanego, lecz tak zaraźliwego entuzjazmu?”

Zastanawiałam się, czy pisać o tej książce, ponieważ po jej przeczytaniu miałam mieszane uczucia. Wiele rzeczy, które w niej przeczytałam, było dla mnie oczywistych, a mimo to na podstawowe pytania nie znalazłam odpowiedzi. Z drugiej strony ciekawym doświadczeniem było czytanie o wrażliwości i odbiorze świata przez osoby nadwydajne. Czasami ich nie rozumiałam, a czasami opisywany przez nie świat był mi wyjątkowo bliski. To tylko pokazuje jak różne osoby mogą być do nas podobne, a jednocześnie te podobne mogą się od nas tak znacząco różnić. I właśnie to zadecydowało, że się nią z wami podzieliłam.

Chcesz przeczytać więcej moich inspiracji książkowych na Życiowo? Zajrzyj TUTAJ
Spodobał Ci się wpis? Skomentuj, polub, udostępnij. Możesz też postawić mi wirtualną kawę 🙂

Zapisz się do NEWSLETTERA, by otrzymać jeszcze więcej treści pełnych spokoju.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *