fbpx

Jak przestać kupować zbędne rzeczy?

Są ludzie, którzy od początku mają naturalną skłonność do oszczędzania i są odporni na pułapki konsumpcjonizmu. Są też tacy, którzy niczym muchy do lepu przyklejają się do witryn z napisem „promocja”. Jest w tym słowie coś kuszącego, co sprawia, że czujemy się zwycięzcami. Kiedyś polowało się na jedzenie, dziś coraz częściej poluje się na rzeczy zbędne.

Zdecydowanie należę do pierwszej kategorii osób. Oszczędzam, oglądam kilka razy pod światło i sprawdzam, czy na pewno potrzebuję danej rzeczy. Ma to swoje plusy, ale bywa również frustrujące. Na palcach jednej ręki mogę policzyć sytuację, gdy kupiłam coś pod wpływem impulsu, a przecież nie ma w tym nic złego. Jak więc zachować w tym wszystkim równowagę i przestać kupować zbędne rzeczy?

Nikt nie lubi czuć się oszukany, a mimo to codziennie jesteśmy poddawani próbom manipulacji, która ma nas zachęcić do kupienia więcej i więcej rzeczy. Tak naprawdę nie ma takiej ilości akcesoriów do domu, ubrań czy innych dodatków, przy której z czystym sumieniem moglibyśmy uznać, że więcej nie potrzebujemy. Konsumpcjonizm stał się naszą codziennością i nieświadomie kupujemy kolejne rzeczy, których nie potrzebujemy. Jeśli zaczynamy odczuwać z tego powodu dyskomfort, jest to pierwszy krok, by móc to zmienić.

Działy marketingowe produkują masowo potrzeby, których prawdopodobnie byśmy nie odczuli, gdyby nie otaczające nas reklamy. Nikt nie ma przy tym interesu, by szczerze powiedzieć, że większość z tych produktów jest dla nas zbędna. Dziś więc podzielę się jednym prostym pytaniem, które pomaga mi, gdy czuję nieodpartą chęć, by kupić coś pod wpływem chwili. Jedno pytanie, ale z niego rodzą się kolejne.

Czy zanim to zobaczyłam, było mi to potrzebne?

Jestem przekonana, że tego pytania nienawidzą sprzedawcy. W końcu ich zadaniem jest wzbudzić zapotrzebowanie u klienta, by nabył rzeczy, których nie planował. Gdyby ludzie kupowali tylko zaplanowane produkty, których rzeczywiście potrzebują, większość działań marketingowych byłaby bezcelowa. Oczywiście, że zdarza się, że w natłoku codziennych spraw zapominamy, by coś kupić i reklama czy wizyta w sklepie nam o tym przypomną. Problem jednak pojawia się wtedy, gdy wracamy do domu z rzeczami, których kupować nie planowaliśmy, i które często są dla nas zbędne.

Spontaniczne decyzje zakupowe też są potrzebne. Czasami zazdroszczę osobom, które z łatwością podejmują decyzje w sklepie i kupują produkty spoza listy zakupów. Jak w wielu dziedzinach życia ważne jest zachowanie zdrowej równowagi, aby na co dzień starać się rozsądnie wydawać pieniądze, ale od czasu do czasu pozwolić sobie na umiarkowane szaleństwo zakupów. Jeśli jednak sami źle czujemy się z tym, ile i na co wydajemy pieniądze, warto wypracować sobie ten jeden z wielu przydatnych schematów myślowych, by przywrócić ster we własne ręce.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *