fbpx

Jestem Polką

Jestem Polką, ale nie matką,
estem Polką, ale nie katoliczką,
estem Polką, ale nie mam grubego warkocza,
estem Polką, bo tu się urodziłam
.

Nie ma jednego wzoru na Polkę. Jesteśmy tak samo różne jak i podobne jednocześnie i nie jest to wcale sprzeczność. Wychowałyśmy się w podobnych miejscach, oglądałyśmy podobne filmy, czytałyśmy podobne książki i jeździłyśmy na podobne wakacje. Poza otoczeniem, które nas ukształtowało, nie ma jednak listy wymagań, które trzeba spełnić, by czuć się Polką. Nie musimy być matkami, katoliczkami ani pleść długich warkoczy, by móc się nazywać patriotkami.

Patriotyzm to coś więcej niż wywieszenie flagi w połowie listopada. Sam przemarsz w Święto Niepodległości to zbyt mało, by nazywać się patriotą. Zdecydowanie łatwiej jest być nim od święta niż przez cały rok, ale to właśnie w pozostałych miesiącach roku weryfikuje się głośne Bóg, Honor, Ojczyzna noszone na sztandarach. Tak naprawdę z patriotyzmem wspólne jest tylko ostatnie słowo, bo dwa pierwsze służą głównie jako linia podziału w naszym i tak już podzielonym społeczeństwie.

Można być patriotą bez Boga i honoru. Można być też z Bogiem i honorem, ale też uśmiechem, życzliwością i uczciwością. Jeśli pomyśleliście teraz, że ostatnie słowa nie pasują do opisu przeciętnego Polaka, to tylko potwierdziliście wciąż żywy podział na prawdziwych i nieprawdziwych obywateli naszego kraju. A tak naprawdę Polakami jesteśmy wszyscy, którzy budujemy ten kraj. Niezależnie od poglądów, przekonań, koloru skóry czy indywidualnych cech charakteru.

Czym zatem jest patriotyzm? To troska o miejsce, w którym żyjemy i ludzi, z którymi żyjemy. Przez cały rok możemy wspierać małe polskie przedsiębiorstwa, kupować u lokalnych dostawców, dbać o porządek w okolicy, ale też stanowczo reagować, gdy ktoś działa wbrew interesom naszego kraju i doprowadza do niszczenia tego, co wspólnie przez ostatnie lata wypracowaliśmy. Patriotyzm to troska, ale też poczucie odpowiedzialności za nasze miejsce do życia.

Gdy po raz kolejny świętujemy Niepodległą, marzę o tym, by żyć w kraju, którym rządzą patrioci. Nie ci, którzy ocieplają swój wizerunek wzniosłymi hasłami, ale ci, którzy mają na sercu dobro naszego kraju. Marzę o tym, byśmy byli dla siebie lepsi wzajemnie. By na naszych twarzach było więcej uśmiechu i życzliwości zamiast grymasu i narzekania. By Polak był po prostu Polakiem, a nie Polakiem-katolikiem po ślubie z matką-Polką. O żaden inny patriotyzm nie proszę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *