fbpx

Rowerowy sierpień – 12 do 18 sierpnia 2021

Trzeci tydzień wyzwania to zawsze najtrudniejszy czas. Przychodzi zwątpienie, pojawia się zmęczenie w nogach i pytanie po co to wszystko. Pojedyncze wycieczki nie robią na mnie takiego wrażenia jak całość. Gdy w jesienne wieczory wracam do tych zdjęć to widzę, jak wiele ciekawych miejsc można odwiedzić w jednym miesiącu!

Jeśli chcesz poczytać więcej o moich ubiegłorocznych odkryciach, zajrzy TUTAJ. Tymczasem zapraszam was na podsumowanie kolejnych dni tegorocznego wyzwania.

Park Skałka

Z zaskoczeniem odkryłam, że jeszcze nigdy nie przyjechałam na Skałkę rowerem. Byłam już tam biegiem i znałam to miejsce, jak zapewne wiele osób, które mieszkają w okolicy, ale dopiero w tym roku wybrałam się tam na dwóch kółkach. Przejechałam szybko, aby zdążyć przed zachodem słońca, a na miejscu wciąż było sporo osób. Duży obszar parku zajmuje staw, wzdłuż którego poprowadzone są asfaltowe alejki. Na odwiedzających czekają również przekąski, lody i obiekty rekreacyjne.

Park Skałka znajduje się w Świętochłowicach w dzielnicy Piaśniki, tuż przy granicy z Chorzowem. Po chorzowskiej stronie z kolei znajduje się Amelung, do którego dojechałam podczas ubiegłorocznego wyzwania. Oba miejsca można odwiedzić podczas jednej wycieczki rowerowej, a nawet spaceru. Na Skałkę najlepiej jest dojechać od strony ulicy Bytomskiej, choć ze względu na to, że jest to ruchliwa droga, warto poprowadzić trasę przecinającą ją ulicą Krasickiego.

Dolina Bytomki

Są takie miejsca, do których podchodzi się z rezerwą, przez pryzmat wyobrażeń i schematów. Jednym z nich była Dolina Bytomki, po której nie spodziewałam się więcej niż kamienistej ścieżki wzdłuż rzeki, która przez lokalnych mieszkańców bywa nazywana ściekiem. Na miejscu przekonałam się, że gdybym pozostała w świecie domysłów, nie zobaczyłabym tylu wspaniałych miejsc. Były ścieżki wzdłuż rzeki, ale też miejsca widokowe, hałdy i…wodospad zwany Grzmotami Bytomki.

Dolina Bytomki jest malowniczym terenem, który w latach 2017-2019 został zrekultywowany. Ścieżki są kamieniste, a teren mocno zróżnicowany, więc zdecydowanie nada się nie tylko na rekreacyjną wycieczkę ale również na porządny cross z pięknymi widokami. Do Doliny Bytomki można dojechać od strony Młynu Szombierskiego na granicy Rudy Śląskiej i Bytomia lub od strony ulicy Małgorzatki, kierując się od centrum Bytomia. Jest to miejsce, gdzie zrobiłam póki co najwięcej zdjęć jednego dnia, co wiele mówi o tym, jak ciekawy jest to teren.

Tężnia Solankowa Zadole

Pokochałam wszystkie tężnie solankowe od pierwszego wdechu, ponieważ robią mnóstwo dobra dla moich humorzastych zatok. Dodatkowo lubię ten spokój przy tężni, gdy można siąść i po prostu być. Z Parkiem Zadole łączy mnie wiele osobistych momentów, ale było to kolejne miejsce, do którego jeszcze nie dojechałam rowerem, więc wykorzystałam nadarzającą się okazję wybrałam się na sobotni parkrun Katowice nieco okrężną drogą.

Tężnia w Parku Zadole została wykonana w ramach Budżetu Obywatelskiego 2017. Na ogrodzonym terenie znajdują się ławki i stojaki, przy których można pozostawić rower. Przy tężni odbywają się liczne wydarzenia kulturalne, głównie koncerty. Warto pamiętać, że tężnia otwarta jest od godziny 8:00 do zmroku i obsługa niechętnie godzi się na pojawienie się przed czasem, o czym nieświadoma przekonałam się na własnej skórze. Planując dojazd do tego miejsca, dobrze wyznaczyć trasę przez ulicę Medyków, Śląską lub Wczasową w zależności od kierunku, z którego jedziemy.

Pałac w Przyszowicach

Ile razy przejeżdżałam sobie drogą 921 wracając z Chudowa przez Przyszowice, a ani razu nie rozejrzałam się dookoła i nie dostrzegłam w pobliżu taki pięknego pałacu. W porządku, nie do końca tak było. Pałac jest słabo widoczny od drogi, ale zdecydowanie warto zrobić sobie przystanek w tym miejscu, ponieważ prezentuje się niesamowicie. Obecnie znajduje się tam Urząd Stanu Cywilnego, a w podziemiach jest restauracja. Gdybym nie miała zaplanowanego miejsca ślubu i wesela to pewnie zawróciłby mi w głowie ten pałac i to niemało.

Pałac w Przyszowicach został wybudowany przez rodzinę von Raczek pod koniec XIX wieku. W otoczeniu zamku znajduje się kameralny park z malowniczymi mostkami. Parkowe alejki nie nadadzą się na rowerowe przejażdżki, ale na romantyczny spacer z całą pewnością. Na teren Pałacu najłatwiej jest dojechać skręcając w prawo przy kościele w Przyszowicach w ulicę Parkową. Jest ona tuż za drogą prowadzącą z Zamku w Chudowie, dlatego warto jechać uważnie, aby nie przegapić tego niezwykłego miejsca.

Pola golfowe przy stawie Zumerek

Bytom to miasto, które ma w sobie wszystko. Byłam już w dawnym kamieniołomie, w pięknym parku miejskim, odwiedziłam Dolinę Bytomki z wodospadem, ale wciąż było mi mało odkryć w tym mieście z długoletnią historią, więc wyruszyłam w kierunku pól golfowych. W Bytomiu w dzielnicy Szombierki przy ulicy Golfowej znajduje się dobrze utrzymany kompleks pól golfowych oraz działa klub zrzeszający miłośników tego sportu.

Sama w golfa nie grałam, ale być może kiedyś spróbuję swoich sił. Póki co przejechałam między kilkoma polami gruntową ścieżką, która poprowadziłaby mnie wprost na hałdy i Dolinę Bytomki, jednak zostałam przy stawie Zumerek, który dopełnia pola pokryte żywo zieloną trawą. Mimo niepewnej pogody kilka osób grało w golfa, więc z pewnością w cieplejsze dni towarzystwa do gry nie brakuje. Poza możliwością gry w golfa warto też zajrzeć tutaj dla malowniczych widoków, tak innych niż w pozostałej części dzielnicy.

Wieża Ciśnień w Zabrzu

Zupełnie przypadkiem natknęłam się na informację, że Wieża Ciśnień przy ulicy Zamoyskiego w Zabrzu jest już odnowiona, dlatego nie myśląc zbyt długo, wyruszyłam na kolejną wycieczkę rowerową po okolicy. Zarówno wieża ciśnień jak i teren przylegający do niej został ogrodzony i zrewitalizowany. Niebawem będzie można wejść na taras widokowy, z którego rozciąga się widok na miasto, a przy dobrej pogodzie również na pobliskie pasma górskie.

Wieża ciśnień została wybudowana w 1909 roku dla mieszkańców miasta. Działa ona na zasadzie naczyń połączonych i gromadzi wodę na wypadek zwiększonego jej użycia. Dzięki temu wieża zapewnia odpowiednie ciśnienie wody w kranie oraz zachowanie ciągłości procesów technologicznych podczas awarii. Wieża ciśnień w Zabrzu mierzy 46 m, więc odwiedzając ją, można liczyć na piękny widok na okolicę. Z pewnością tam wrócę, gdy teren przy wieży będzie już dostępny.

Zamek Piastowski w Gliwicach

Gliwice to kolejne miasto, które kryje mnóstwo ciekawych miejsc, w tym wiele związanych z historią. Jednym z nich jest Zamek Piastowski, który znajduje się przy ulicy Górnych Wałów nieopodal rynku w Gliwicach. Łatwo do niego dojechać, ponieważ znajduje się w centrum miasta, jednak trzeba uważać na liczne ulice jednokierunkowe, które mogą nieco wydłużyć planowaną wycieczkę i skutecznie zdezorientować osoby, które odwiedzają Gliwice po raz pierwszy.

Zamek został wybudowany w 1322 roku wraz z murami obronnymi miasta. Jest to jedna z najstarszych zachowanych budowli w Gliwicach. Przy zamku znajduje się pomnik Stefana Batorego oraz mały skwer z fontanną i ławkami. Z uwagi na to, że jest to miejsce blisko centrum miasta, zwykle jest tam sporo odwiedzających. Dodatkowym atutem zamku jest możliwość zwiedzania jego wnętrza, w którym obecnie mieści się muzeum miejskie.

Powoli dojeżdżamy do końca wyzwania, ale jestem pewna, że jeszcze wiele ciekawych miejsc odwiedzimy wspólnie przed zakończeniem lata. Zapraszam was do śledzenia relacji na Instagramie oraz Facebooku, a także na kolejne relacje z moich mikro wypraw. Jeśli chcecie dołączyć do wyzwania choć na jeden dzień, odkrywaj swoją okolicę i oznacz relacje w wyprawy hasztagiem #rowerowysierpień. Tymczasem za chwilę wyruszam na kolejną wycieczkę na dwóch kołach, do zobaczenia! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Komentarz do “Rowerowy sierpień – 12 do 18 sierpnia 2021”