fbpx

Rowerowy sierpień – 19 do 25 sierpnia 2021

Powoli dojeżdżamy do końca wyzwania, o czym świadczy coraz bardziej kapryśna pogoda i chłodne poranki. To właśnie jedna z rzeczy, za którą nie lubię tego wyzwania. Gdy jeżdżę codziennie przez cały sierpień, widzę jak nieubłaganie zbliża się jesień ze swoimi długimi wieczorami, ciepłymi swetrami i rozgrzewającymi herbatami. Zanim jednak świat zarumieni się od czerwonych i pomarańczowych liści, zapraszam na przedostatnie podsumowanie tygodnia #rowerowysierpień.

Jeśli chcesz poczytać więcej o moich ubiegłorocznych odkryciach, zajrzyj TUTAJ. Tymczasem zapraszam was na podsumowanie kolejnych dni tegorocznego wyzwania.

Ruiny kościoła w Ziemięcicach

Nie pierwszy raz okolice Tarnowskich Gór przyciągają mnie i tym razem nie było inaczej. Dziewiętnastego dnia wyzwania wyruszyłam przez Zabrze do Ziemięcic, niewielkiej wsi w gminie Zbrosławice. Przy ulicy Kościelnej znajduje się zgodnie z przewidywaniami po nazwie ulicy kościół. Tuz za nim skręciłam w prawo, by dojechać do ruin poprzedniego budynku kościelnego. Mimo, że obiekt jest wpisany do rejestru zabytków, słowo ruina dobrze oddaje to, co po nim pozostało.

Kościół w Ziemięcicach został wybudowany na przełomie XV i XVI wieku. W 1911 roku część dachu uległa zawaleniu, co przyczyniło się do porzucenia dotychczasowego kościoła. W 1927 roku wzniesiono nowy budynek, tymczasem zabytkowy kościół niszczał i dziś możemy jedynie zwiedzać go zza ogrodzenia i podziwiać to, co po nim pozostało. Sam kościół jest na wzniesieniu, co dodatkowo utrudnia dostęp, niemniej warto odwiedzić to miejsce, będąc w okolicy. Jako ciekawostkę dodam, że w górnej części znajduje się duże gniazdo bocianie.

Bielszowice Trails

Jednym z celów tego wyzwania jest przełamywanie swoich słabości. Kiedy przestałam bać się jazdy w ruchu ulicznym, przyszła pora na kolejny etap. Bielszowice Trails to trzy specjalnie przygotowane trasy, na których można spróbować swoich sił w kolarstwie grawitacyjnym. W dużym uproszczeniu trasy skonstruowane są na wzniesieniach, więc rower porusza się nie tylko siła nóg, ale również siłą grawitacji. Na trasach czekają liczne przeszkody, slalomy wiele innych elementów, które potrafią przyśpieszyć o szybsze bicie serce.

Bielszowice Trails znajduje się w Parku Strzelnica w Rudzie Śląskiej. Dojazd nie był oczywisty, mimo że znałam ten park. Najłatwiej jest trafić tam jadąc od ulicy Jasnej, a następnie mijając kompleks boisk sportowych po swojej lewej stronie. Do tras zjazdowych prowadzi polna nieutwardzona ścieżka wzdłuż stawu. Póki co spróbowałam swoich sił na trasie Flow, ale bardziej doświadczeni rowerzyści mogą wybrać trudniejsze trasy. Jest to miejsce, gdzie każdy niezależnie od wieku będzie mógł spróbować jak smakuje kolarstwo grawitacyjne. Ja byłam zachwycona, i mimo wielu obaw, z pewnością jeszcze tam wrócę.

Pałac Donnersmarcków w Siemianowicach Śląskich

Z niemałą fantazją wyznaczyłam sobie trasę na parkrun w Katowicach przez Siemianowice Śląskie, a wszystko po to, by odwiedzić w sobotni poranek Pałac Donnersmarcków. Budynek został wzniesiony w XVII wieku, a następnie przechodząc z rąk do rąk, ostatecznie po ponad 100 latach trafia w ręce Donnersmarcków i zostaje przez nich rozbudowany. Obecnie Pałac jest odnowiony, choć gdy byłam na miejscu stały jeszcze rusztowania.

W cieniu parkowych drzew można przysiąść w lokalnym browarze restauracyjnym, co jest dodatkową atrakcją dla osób, które odwiedzają to miejsce. Tuż przy pałacu znajduje się park przy ulicach Parkowej. Ze względu na wczesną porę, mogłam tylko z zewnątrz podziwiać ten piękny zabytkowy budynek, jednak wiem, że jest możliwość wzięcia udziału w spacerze przy pałacu. Jest to jeden z największych pałaców w Polsce, więc tym bardziej cieszy to, że udało się odnowić go i tchnąć w to miejsce nowe życie.

Zespół parkowo-pałacowy Brynek

Często odwiedzane miejsca wybieram tuż przed podróżą, ale mam też takie lokalizacje, które wiem, że chcę odwiedzić, tylko jeszcze nie wiem, kiedy. Tak właśnie było z Zespołem parkowo-pałacowym w Brynku. Aby ominąć ruchliwą drogę krajową numer 11, wyznaczyłam trasę przez Zabrze, Ptakowice, Wilkowice, Miedary i Połomię. W tej ostatniej miejscowości trafiłam na dożynki, gdzie grała muzyka, były tańce…zdecydowanie poprawiło mi to humor i sprawiło, że dostrzegłam, jak prosta jest radość na co dzień. Mimo, że byłam tam tylko przez chwilę, zdecydowanie „zrobiło mi to dzień”.

Pałac w Brynku to piękny zabytkowy obiekt, w którym obecnie znajduje się internat dla uczennic Zespołu Szkół Leśnych, dlatego można zwiedzać go jedyne z zewnątrz. Jest piękny, choć niestety zaniedbany. Na szczególną uwagę zasługuje to, że pałac można podziwiać z dwóch stron i z każdej prezentuje się inaczej. Ogród botaniczny czasy swojej świetności ma już za sobą i nie wzbudził we mnie zachwytu, jednak będąc w tym miejscu, warto podjechać kawałek dalej i zobaczyć kordegardę z wysoką wieżą z zegarem.

Szyb Gigant

Wiele razy przejeżdżałam tuż obok Szybu Gigant, jednak nawet nie znałam jego nazwy. Taki już urok miejsc, która są zbyt blisko, by je docenić, tak jakby trzeba było jechać daleko, by odkryć ciekawe miejsca. Mój entuzjazm ostudził zakaz robienia zdjęć, jednak okazało się, że dotyczy terenu przy szybie. Sam szyb prezentował się pięknie z bliska, jednak zdjęcia mogła wykonać tylko z oddali. Jest on dobrze widoczny od strony Szybowej i Ziemskiej w Zabrzu.

Szyb należał niegdyś do kopalni Pstrowski-Rokitnica-Castellengo. Jego budowa rozpoczęła się w roku 1942, jednak II wojna światowa skutecznie utrudniała dostawy materiałów. Pierwszy wózek z węglem wyjechał szybem dopiero po ponad 10 latach, 4 grudnia 1953 roku. W roku 2000 kopalnia wstrzymała wydobycie, a szyb został przekazany do Centralnego Zakładu Odwadniania Kopalń w Czeladzi. Obecnie odpowiada za odpompowywanie wody z nieczynnych kopalń.

Jezioro Farskie

Na granicy Przyszowic i Zabrza, między drogą krajową numer 44, drogą wojewódzką numer 921 oraz autostradą A1 znajduje się zachowany skrawek dzikiej przyrody. Okolice Jeziora pełne są dzikich ptaków i malowniczej roślinności. Wokół zbiornika usypane są groble, którymi można przejść a nawet przejechać rowerem, by choć na chwilę znaleźć się w miejscu tak daleko od otaczającego nas na co dzień świata.

Mimo że stan wody na to nie wskazuje, w zbiorniku żyją liczne ryby takie jak leszcze, płocie, karpie czy okonie. Na brzegu więc nie brakuje wędkarzy, ale również osób wypoczywających pod namiotem. Zdecydowałam się na dojazd do tego miejsca ulicą Beskidzką od DK44. Po drodze minęłam zabytkowy krzyż, przy którym również warto się zatrzymać, ponieważ tuż przy nim znajduje się tablica z opisaną jego historią. Nie jest to teren utwardzony, więc im bardziej przełajowy rower, tym lepiej.

Wzgórze św. Małgorzaty

To tutaj zaczyna się historia Bytomia. Według niepotwierdzonych przekazów w 1000 roku Bolesław Chrobry zbudował w tym miejscu gród myśliwski. Pół wieku później z pewnością był tu gród warowny, który pełnił strategiczną funkcję na granicy polsko-czeskiej. Przez ten czas Wzgórze Małgorzatki było niemym świadkiem historii. Obecnie znajduje się na tam kościół św. Małgorzaty wraz z cmentarzem. Wokół wzgórza poprowadzona jest ulica Małgorzatki, skąd jest bezpośrednie wejście do tego ważnego dla miasta miejsca.

Wzgórze św. Małgorzaty znajduje się tuż przy dworcu kolejowym w Bytomiu, a więc bardzo blisko centrum miasta. Tym bardziej warto odwiedzić to miejsce i zapoznać się z jego historią zapisaną na tablicach informacyjnych. Wśród nich znajduje się wzmianka o zachowanym Tympanonie z Jaksy, jednej z czterech tego typu romańskich płaskorzeźb. Całe to miejsce, choć niepozorne, przesiąknięte jest historią, której z pewnością nie starczy na jedną wycieczkę rowerową.

Za mną już wiele kilometrów, a przede mną ostatni tydzień wyzwania. Gdzie się wybiorę i jakie historię odkryję przemierzając okolicę na dwóch kołach? Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam was do śledzenia relacji na Instagramie oraz Facebooku. Jeśli chcecie dołączyć do wyzwania choć na jeden dzień, odkrywajcie swoją okolicę i oznaczajcie relacje w wyprawy hasztagiem #rowerowysierpień. Do zobaczenia na trasie! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *