fbpx

Zatrzymaj się i bądź

Mimo że można odnieść wrażenie, że wszystko już powiedziano o tym, jak ważna jest równowaga między pracą i życiem, to wciąż mamy problem z wyznaczeniem granicy. Stale negocjujemy ze sobą i dorzucamy do worka zobowiązań kolejne zadania, licząc, że ta drobna zmiana nie zachwieje równowagi. Bywa też tak, że ta równowaga dawno już się zachwiała, więc szukamy kolejnych zadań, które nie pozwolą nam się zatrzymać.

Gdy to piszę, trwa moje pierwsze instagramowe wyzwanie #zauważ, które ma na celu rozwijanie uważności. Nie umiem sobie wyobrazić siebie bez tej cechy, a jednocześnie zdaję sobie sprawę z tego, jak wiele od nas wymaga nauka uważności. To nie jest umiejętność, którą posiada każdy, ale każdy może jej się nauczyć. Nie da się jednak pisać o uważności, dotrzymując kroku pędowi życia, dlatego tak ważne jest, by najpierw nauczyć się zwalniać, by w końcu zatrzymać się na chwilę. I tak jak w gwałtownie zatrzymanym aucie, dopiero gdy się naciskamy hamulec, możemy poczuć jak szybko pędziliśmy z naszym życiem.

Wielu z nas doświadczyło gwałtownego wyhamowania w ubiegłym roku wraz z pierwszym lockdownem. Pojawiły się lęki, pustka i trudność ze znalezieniem sobie miejsca. Wiele razy zmuszeni byliśmy definiować siebie na nowo i szukać dla siebie nowych ról i zajęć. Gdy nasz plan dnia wypełniony jest po brzegi obowiązkami, brakuje miejsca na myśli i odczucia. Im szybciej pędzimy, tym więcej docierających do nas bodźców ignorujemy, aby uniknąć przebodźcowania. Nie jesteśmy w stanie dostrzegać wszystkich obrazów i dźwięków, co z czasem sprawia, że zapominamy o ich istnieniu.

Jedną z najczęstszych wymówek przed zwolnieniem tempa życia jest, dość przewrotnie, brak czasu. Trudno się zatrzymać, gdy nasze myśli są kilka kroków przed naszym ciałem i jesteśmy skupieni na tym, co będzie za kilka godzin, dni a nawet miesięcy. Tworzymy scenariusze sytuacji, które mogą mieć miejsce i rozwiązujemy problemy, które być może pojawią się w naszym życiu. Jednocześnie nie zajmujemy się tym, co jest pewne, czyli teraźniejszością. A przecież w niej dzieje się wszystko to, co znamy. Poniżej podzielę się z wami pięcioma zadaniami z wyzwania #zauważ, które w prosty sposób pomogą wam powrócić do tego, co dzieje się tu i teraz.

  1. Obserwuj swoje otoczenie. Wyobraź sobie, że niedawno przyjechałaś/łeś do tego miejsca. Zauważ, co się w nim dzieje. Możesz siąść na ławce w parku lub w autobusie i bez oceniania przez minutę patrz, jak toczy się życie 
  2. Przejdź się na spacer fotograficzny i wypatruj ciekawych kadrów. Nie szukaj idealnych miejsc, ale w zwykłych odkrywaj niezwykłe. Użyj takiego aparatu, jaki masz przy sobie, by uchwycić moment. 
  3. Zauważ, jak brzmi Twoje otoczenie. Posłuchaj, jak tyka zegar, jak odjeżdża autobus, jak szumią drzewa. Nasz świat jest wypełniony dźwiękami i spróbuj zauważyć te, które zwykle umykają Twojej uwadze.
  4. Zatrzymaj się na jednej z codziennych czynności i nazywaj kolejno rzeczy, które odczuwasz. Skup się na tym i postaraj się zauważyć każdy element. Rozłóż ją na czynniki pierwsze i opisz.
  5. Zmień jedno swoje przyzwyczajenie. Pójdź inną drogą do pracy, zamów inną kawę niż zwykle lub zrób zakupy w osiedlowym sklepie. Wyjdź poza schemat i zauważ jak się czujesz ze zmianą i czy miała ona wpływ na dalszą część dnia.

Uważność nie wymaga od nas wiele czasu, a wręcz daje nam w prezencie dodatkową chwilę na to, by poznać życie za pomocą wszystkich zmysłów. Im mniej mamy czasu, tym bardziej potrzebujemy tej chwili uważności, by zatrzymać się i zauważyć, co dzieje się wokół nas. Jesień to idealny czas na rozwijanie tej umiejętności, więc zachęcam was do wykonania jednego z tych zadań, a wtedy sami dostrzeżecie, co się w was wydarzy.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *