fbpx

Życie w pięciu smakach – kwaśny

Z czym kojarzy Ci się kwaśny smak? Moim pierwszym skojarzeniem jest cytryna i charakterystycznie wykrzywiona twarz, gdy czujemy intensywny smak jej soku. W życiu takich cytryn jest wiele. Mówi się, że powinno się z nich robić lemoniadę i jest w tym trochę prawdy. Kwaśny smak życia, jak żaden inny, uczy nas i skłania do zmiany. A Ty, lubisz, kiedy życie staje się kwaśne?

Kwaśny smak życia można określić jako nieprzyjemny, ale potrzebny. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że jest on najbardziej potrzebny ze wszystkich smaków. To on przynosi zmianę do naszego życia i pozwala wyciągnąć wnioski z naszych doświadczeń. Gdyby nie życiowa cytryna, z pewnością trudniej byłoby nam uwolnić się od pewnych relacji i dostrzec potrzebę zmiany. Kwaśny smak pojawia się dokładnie wtedy, gdy wychodzimy ze strefy komfortu po to, aby zawalczyć o lepsze życie. Nie jest to proste zadanie, ale tylko wtedy mamy możliwość dokonać zmiany.

Znasz ten moment, gdy jedna z wielu sytuacji w końcu otwiera Ci oczy i sprawia, że już nigdy nie spojrzysz na pewne osoby, zdarzenia lub rzeczy tak jak wcześniej? To właśnie jest ten kwas, który wżera się w nasze życie i drąży w nas zmianę. Kwaśny smak przebudza nas z letargu i zrywa opaskę z oczu. Zauważamy to, co było niezauważone i poznajemy to, co do tej pory pozostawało ukryte. Kwaśny smak możemy poczuć w pracy, gdy jesteśmy w niej o jeden dzień za długo i zaczynamy czuć potrzebę zmian. Możemy czuć go w bliskiej relacji, gdy po raz sto pierwszy ma miejsce to, co nigdy miało się już nie powtórzyć. Takich cytryn w naszym życiu jest wiele i wszystkie są potrzebne.

Kwaśne życie nie musi trwać krótko. Smak ten zostaje przez cały okres podejmowania decyzji i przeorganizowania życia. Uczy nas elastyczności i zaufania swoim siłom. Pokazuje, że do tej pory nie było tak jak być powinno. Tworzą się wnioski, przemyślenia a w końcu czujemy ulgę, gdy udaje się przywrócić życie na właściwe tory. Kwaśny smak pojawia się zawsze w reakcji na inne smaki w naszym życiu. Jest odpowiedzią na wydarzenia z przeszłości, a jednocześnie kreuje naszą przyszłość. Można go poczuć szczególnie intensywnie, gdy podejmujemy decyzję, która jest potrzebna, choć do niedawna nie była tak oczywista. Co ciekawe, ten kwas związany jest z zakończeniem, bo rozpoczęcie nowych rzeczy ma zupełnie inny smak.

Życiowe cytryny sprawiają, że po chwili dyskomfortu czujemy ulgę. Grymas na twarzy zastępuje ożywienie i nowe spojrzenie na przyszłość. Niektóre decyzje wymagają szybkich reakcji, inne z kolei muszą być rozłożone w czasie, ale nie o czas tu chodzi. Kwaśny smak w życiu to proces, który ma swój początek i koniec, ale kluczowe jest to, co dzieje się w środku. Gdyby nie kwaśne momenty, nie potrafilibyśmy kończyć relacji, pozbywać się rzeczy ani zmieniać swoich przyzwyczajeń. Niewiele osób chce pić sok z cytryny, ale jestem pewna, że każdy z nas od czas do czasu go potrzebuje.

Chcesz przeczytać więcej moich przemyśleń na Życiowo? Zajrzyj TUTAJ
Spodobał Ci się wpis? Skomentuj, polub, udostępnij. Możesz też postawić mi wirtualną kawę 🙂

Zapisz się do NEWSLETTERA, by otrzymać jeszcze więcej treści pełnych spokoju.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2 komentarze “Życie w pięciu smakach – kwaśny”