fbpx

Życie w pięciu smakach – słony

To już ostatni ze smaków życia, ale szybko przekonasz się, jak bardzo jest ważny. Gdy myślałam o słonym smaku, zastanawiałam się, co go wyróżnia. Sól jest czymś co nadaje naszemu życiu sens. Często jest cichą bohaterką codziennych zmagań. Nie musi być odczuwalna w naszej codzienności, ale gdy jej zabraknie, szybko się o tym przekonujemy. Kiedy więc nasze życia smakuje słono?

Aby móc zrozumieć, czym jest słony smak w życiu, na chwilę zapomnijmy o jej smaku. Skupmy się natomiast na tym, co sól wnosi do potraw, które jemy na co dzień. Solimy ziemniaki, warzywa, mięso, kasze, makaron czy ryż. Większość potraw, z wyjątkiem tych na słodko, nie może obyć się bez dodatku soli. Czy wszystkie posolone potrawy są słone? Nie. Sól pozwala po prostu wydobyć smak i w kuluarach pracuje nad tym, by nasze kubki smakowe były zadowolone. Przenosząc to na nasze życie, sól jest tym, co sprawia, że rozwijamy się i wzrastamy. Codziennie, nawet nieświadomie, uczymy się nowych rzeczy lub robimy coraz lepiej te, które już potrafimy. Nie zauważamy tej soli, ale to ona sprawia, że nasze życie idzie do przodu.

Za każdym razem, gdy wyznaczamy sobie cel i go realizujemy, dosypujemy szczyptę soli do naszego życia. W każdym dniu potrzebujemy jej w innych proporcjach, dlatego tak ważne jest, by zachować umiar. Za mało soli sprawi, że nie będziemy wykorzystywać swoich talentów w pełni, natomiast zbyt duża jej ilość będzie dla nas zbyt dużym obciążeniem. Równowaga jest tu kluczem, dlatego tak ważne jest, by świadomie określać, ile tego smaku potrzebujemy w danym momencie. Przesolone życie sprawi, ze stracimy zapał i chęć do działania, a nasza praca stanie się mało efektywna. Wówczas możemy próbować przełamywać go chęcią do zmiany, a więc kwaśnym smakiem lub frustracją, czyli smakiem ostrym.

Mimo że sól jest jedna, dla każdego będzie czym innym. Dla mnie słonym smakiem życia jest czytanie książek, trening, rozwijanie umiejętności i zdobywanie doświadczenia w pracy. To wszystko sprawia, że każdego dnia robię krok do przodu i mogę spędzać wartościowo czas. To, co jest istotne, to świadomość, że potrzeba słonego smaku nie pojawi się w dowolnym momencie naszego życia. Gdy przeżywamy gorzkie chwilę, wcale możemy nie czuć potrzeby nauki nowych rzeczy. Nasze myśli są wtedy skupione na zupełnie czym innym. Podobnie smak ostry nie będzie sprzyjał rozwojowi, bo nauka wymaga od nas skupienia. Skrajne emocje, które towarzyszą ostremu smakowi życia sprawią, że będziemy zbyt rozproszeni, by przyswajać nowe informacje.

Największym sprzymierzeńcem soli w naszym życiu jest smak słodki. Niczym słony karmel tworzy idealną podstawę do budowania planów i przekuwania ich w rzeczywistość. Dopiero posiadając wsparcie bliskich i bezpieczne i stabilne otoczenie wokół siebie, jesteśmy w stanie odpowiednio wzrastać i efektywnie realizować swoje cele. Dlatego tak ważne jest, aby każdy z pięciu smaków pojawiał się w naszym życiu, bo dopiero po połączeniu ich, nasze życie staje się pełne. Dziękuję Ci za podróż przez wszystkie pięć smaków życia. Jeśli moja seria spodobała Ci się, w każdej chwili możesz wrócić do tych tekstów klikając w przycisk „dobre myśli” pod każdym z marcowych wpisów.

Chcesz przeczytać więcej moich przemyśleń na Życiowo? Zajrzyj TUTAJ
Spodobał Ci się wpis? Skomentuj, polub, udostępnij. Możesz też postawić mi wirtualną kawę 🙂

Zapisz się do NEWSLETTERA, by otrzymać jeszcze więcej treści pełnych spokoju.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

5 komentarzy “Życie w pięciu smakach – słony”